Krajowa Izba Lekarsko-Weterynaryjna pozytywnie ocenia inicjatywę ustawowego wprowadzenia obowiązkowego znakowania i rejestracji psów i kotów, podkreślając, że rozwiązanie to ma znaczenie dla bezpieczeństwa publicznego, zdrowia zwierząt oraz ograniczania bezdomności. Jednocześnie samorząd lekarzy weterynarii krytycznie ocenia proponowany w projekcie sposób wdrożenia systemu, wskazując, że jest on nadmiernie skomplikowany i kosztowny.
Izba proponuje, aby prowadzenie centralnego rejestru oznakowanych zwierząt powierzyć Krajowej Radzie Lekarsko-Weterynaryjnej poprzez rozbudowę istniejącego systemu WETSystems, który już dziś obsługuje centralny rejestr paszportów dla zwierząt towarzyszących i zawiera dane ponad 1,7 mln zwierząt. System ten funkcjonuje od lat, jest w pełni elektroniczny i został stworzony ze środków własnych samorządu.
Zdaniem KILW takie rozwiązanie byłoby bardziej efektywne organizacyjnie i tańsze dla państwa. Projekt ustawy zakłada bowiem koszt budowy systemu na poziomie ok. 35,8 mln zł, a wydatki w ciągu 10 lat ponad 119 mln zł, podczas gdy propozycja samorządu weterynaryjnego nie wymagałaby finansowania z budżetu państwa.
Izba podkreśla także, że jako samorząd zawodu zaufania publicznego posiada ustawowe kompetencje, doświadczenie oraz strukturę organizacyjną umożliwiającą skuteczne prowadzenie takiego rejestru. W wielu państwach UE (m.in. Rumunia, Hiszpania, Słowacja, Węgry) analogiczne rejestry prowadzą właśnie izby lekarsko-weterynaryjne.
W związku z tym Krajowa Izba Lekarsko-Weterynaryjna zwraca się do Komisji o uwzględnienie przedstawionych uwag i rozważenie powierzenia prowadzenia centralnej bazy oznakowanych zwierząt samorządowi lekarzy weterynarii, co pozwoliłoby szybko i bez dodatkowych kosztów dla budżetu państwa wdrożyć system powszechnej identyfikacji psów i kotów.








